Poznajmy się - jestem Winny
Drogi czytelniku.
W pierwszym wpisie na blogu, chciałbym zaprosić Ciebie, abyśmy przeszli na Ty.
Trudno tak bowiem rozmawiać o czymś przyjemnym i zachowywać oficjalny ton.
Przejdźmy jeszcze może o krok dalej i napijmy się kiedyś razem wina?
W końcu właśnie o tym będzie blog na którym się znajdujesz, a trudno jest pisać i czytać o
czymś czego się nie doświadcza zbyt często.
Bo właśnie potraktujmy picie wina jako
doświadczenie, które zyskuje dzięki okolicznościom w których się znajdujemy. Jeszcze do
niedawna w postkomunistycznej podświadomości Polaków było mniemanie, że wino jest w
pewnym sensie egzotycznym alkoholem, dla wyższych klas. Oczywiście pomijam tutaj
bardzo popularne “kwasożłopy”, czyli bardzo popularne, tanie, niskiej jakości wina. Wina z
wyższej półki były traktowane jako coś ekskluzywnego, a w cenie wina średniej półki
przecież można kupić dobrą wódkę, która działa mocniej. To się zmienia i nie samą wódką
Polak żyje.
Do czego będę "pił"?
Wina stają nawet swego rodzajem produktem regionalnym i są to produkty dobrej
jakości. Dlatego właśnie zapraszam Ciebie na wino na “dworze”. Tylko niech ten dwór nie
będzie w znaczeniu arystokratycznego pałacu dla bogaczy, tylko stosowanego w gwarze,
miejsca na zewnątrz. Pójdźmy razem do lasu, pojedźmy nad rzekę, zróbmy ognisko,
usiądźmy na ławce i delektujmy się winem. Pójdźmy razem na “pole”. Odkryjmy w
regionalnym winie, pijąc je gdzieś pośród traw i drzew, kawałek polskości. Chciałbym Tobie
przedstawić ile w Polsce jest niesamowitych miejsc, w których produkuje się nasze wina.
Gdzieś daleko, w odosobnieniu.
Pośród natury, gdzieś na rzeką.
Właśnie o tym będzie ten blog, który teraz czytasz.
Będą przedstawiane miejsca, w których
można kupić świetnej jakości wina i delektować się nimi w niezwykłych okolicznościach
przyrody, wiejskiej lub małomiasteczkowej atmosferze. Będzie to dopiero wstęp bo jednak
producenci win regionalnych mają do zaproponowania wiele innych niesamowitych
produktów. Mam nadzieję, że dzięki moim wpisom poznasz nowe spojrzenie zwiedzanie swojego regionu. Nie trzeba tak naprawdę daleko wyjeżdżać, aby poczuć się jak w wyjątkowym miejscu. Każde miejsce może być wyjątkowe, tylko trzeba do tego odpowiedniej perspektywy i ciekawego doświadczenia.
"...wprowadzenie elementu baśniowego..."
Kończąc moje przywitanie, chciałbym sparafrazować słowa Jana Himilsbacha na temat picia
alkoholu, zamieniając wódkę na wino- “ Picie wina to jest wprowadzanie elementu
baśniowego do rzeczywistości”.
Mógłbym się pokusić również o parafrazę innego cytatu Himilsbacha i napisać “Wino pite z umiarem nie szkodzi nawet w dużych ilościach”.
Jednak tutaj nie chodzi o to, aby z tym trunkiem przesadzać, tylko się nim delektować. To co? Wyjdziesz ze mną na dwór?
Mógłbym się pokusić również o parafrazę innego cytatu Himilsbacha i napisać “Wino pite z umiarem nie szkodzi nawet w dużych ilościach”.
Jednak tutaj nie chodzi o to, aby z tym trunkiem przesadzać, tylko się nim delektować. To co? Wyjdziesz ze mną na dwór?

Komentarze
Prześlij komentarz